fbpx
kliknij, aby włączyć zoom
Szukam ...
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
open map
Widok Mapa drogowa Satelita Hybrydowa Teren Moja lokalizacja Pełny ekran Poprzedni Następny
Wyszukiwanie podstawowe
Wyszukiwanie podstawowe
Wyszukiwanie zaawansowane
znaleziono 0 wyników
Wyniki wyszukiwania

Wywiad z Firmą La Mancha – centrum języków obcych!

Dodane przez hahemik@gmail.com co do 8 lipca 2020
| 0

Centrum Języka Hiszpańskiego La Mancha oferuje swoim klientom nauczanie języka hiszpańskiego, portugalskiego, francuskiego, włoskiego, katalońskiego i polskiego dla obcokrajowców, tłumaczenia i szeroko pojętą promocję kultury ww. krajów. Jesteśmy placówką posiadającą akredytację kuratorium i akredytowanym centrum egzaminacyjnym DELE przy Instytucie Cervantesa w Warszawie. Mamy siedzibę w Gdyni i jedną placówkę franczyzową w Gdańsku.

Od kiedy rozpoczęła się podróż Firmy La Mancha?

Jesteśmy na rynku od 2011 roku. Jestem iberystą z wykształcenia, a także tłumaczem przysięgłym języka hiszpańskiego – mówi Pani Liliana Poszumska.Przez wiele lat pracowałam dorywczo w różnych szkołach, ale żadna nie spełniała moich oczekiwań zarówno co do jakości obsługi tak ucznia jak i lektora, jak i jakości świadczonych usług. Zbyt liczne grupy niedostosowane poziomem i wiekiem to jeden z najczęściej pojawiających się problemów, z którymi jako lektor musiałam sobie radzić. Postanowiłam, że otworzę własną szkołę na własnych zasadach  i pokażę innym, że grupy mogą liczyć od 4 do 6 osób, że można podzielić kursantów nie tylko ze względu na prezentowany poziom znajomości języka, ale też ze względu na wiek, bo przecież inaczej uczy się dorosłych a inaczej młodzież. Poza tym, hiszpański to moja życiowa pasja, a zarażanie nią to jeden z moich życiowych celów, który realizuję właśnie w progach La Manchy.

Od jakiego czasu są Państwo na rynku? Czy w tym czasie udało się wypracować model współpracy pozwalający na osiągnięcie sukcesu w branży?

Jesteśmy na rynku od 2011 roku. Od samego początku naszej działalności stawiamy na nauczanie w małych grupach dobranych pod względem wieku i poziomu znajomości języka. Nie ma u nas przypadkowości. Naszych uczniów dobieramy w grupy skrupulatnie. Poza tym oferujemy naukę indywidualną i w parach.

Jak na przestrzeni czasu zmienił się sposób prowadzenia działalności? Czy łatwiej było kiedyś czy teraz?

Ogólnopolski trend i moda na podróżowanie do krajów hiszpańskojęzycznych Ameryki Łacińskiej, sprawiają, że coraz więcej osób wykazuje zainteresowanie językiem hiszpańskim i chce się go uczyć. Ponadto, sprzyja temu też coraz częstsze zastępowanie języka niemieckiego językiem hiszpańskim w szkołach publicznych. Dzieciaki już od 7 klasy szkoły podstawowej uczą się hiszpańskiego jako drugiego języka. To sprawia, że rodzice coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, że hiszpański jest pierwszym językiem na świecie pod względem liczby osób, dla których jest on językiem ojczystym. Chcąc zapewnić dzieciom dodatkowe godziny języka w tygodniu, posyłają je ma dodatkowe, pozaszkolne lekcje języka hiszpańskiego w takich akademiach jak La Mancha.

Z moich obserwacji wynika, że zainteresowanie nauką hiszpańskiego z roku na rok jest coraz większe. Kiedy zaczynałam studia na kierunku iberystyka, ponad 15 lat temu, rodzina i przyjaciele pukali się w głowę. Wtedy modna była anglistyka, którą zresztą też ukończyłam, a o iberystyce nikt nie słyszał. W Łodzi, w której wówczas mieszkałam, bowiem pochodzę z Piotrkowa Trybunalskiego, kierunek ten oferowała tylko jedna szkoła wyższa. Dziś robi to prawie każda uczelnia, a chętnych do studiowania języka hiszpańskiego przybywa. Wystarczy popatrzeć jak oblegane są właśnie kierunki z nim związane czyli iberystyka albo filologia hiszpańska. Podobnie ma się rzecz z klientami La Manchy. Otworzyłam szkołę w jednej sali z 17 uczniami na pokładzie. Dziś mam swoją siedzibę, 200 m2, 8 sal i ponad 350 uczniów. To najlepiej obrazuje perspektywy branży edukacyjnej w zakresie nauczania języka hiszpańskiego.

Jaki jest koszt przystąpienia do sieci? Od czego jest on zależny? Czy mają Państwo kilka modeli współpracy?

Wynajem i urządzenie lokalu to koszt około 5000 zł, choć dopuszczamy możliwość prowadzenia zajęć w siedzibie klienta, przynajmniej na początku.

Opłata licencyjna na wejście to 5000 zł, opłata miesięczna to 7% obrotu osiąganego przez Franczyzobiorcę z tytułu świadczenia usług w kolejnych miesiącach.

Poza tym, dobrze byłoby gdyby franczyzobiorca znał język hiszpański na dobrym poziomie, ponieważ nawet jeżeli sam nie będzie uczył to musi przecież porozumiewać się z hiszpańskojęzycznymi lektorami.  Poza tym musi założyć własną działalność gospodarczą. Ale najważniejszy warunek jaki musi spełniać i bez którego, w przeciwieństwie do wszystkich wyżej wymienionych, współpraca z nami nie będzie możliwa, to zaangażowanie i chęć bycia częścią lamanchowej rodziny!

Czy obecnie mając na uwadze co raz większe wymagania konsumentów dotyczących produktów i usług – są Państwo w stanie zapewnić wysoką jakość świadczonych usług i z czego to wynika?

Robimy to nieprzerwanie od 10 lat, więc obecne wymagania konsumentów nie są nam straszne. Od samego początku świadczymy nasze usługi na wysokim poziomie i nie zamierzamy obniżać lotów.

Po jakim czasie następuje potencjalny zwrot z inwestycji, którą musi ponieść franczyzobiorca?

Krótko – pół roku 🙂

Jak w każdym biznesie istnieje duża konkurencja  – Czym na tym tle wyróżnia się sieć?

Wszystkim! Poza wspomnianą starannością z jaką podchodzimy do obsługi ucznia/klienta i dbałością o naszą kadrę, która na tę chwilę liczy około 20 lektorów, wyróżniamy się tym, że uczymy nie po to żeby nauczać, tylko żeby nauczyć, czyli skutecznie! Nasi uczniowie po rocznym kursie jadą na wakacje do Hiszpanii i tam przekonują się, że angielski nie jest im już do niczego potrzebny, bo potrafią porozumieć się po hiszpańsku. W ramach umowy z nami każdy uczeń otrzymuje prawo do bezpłatnych, indywidualnych konsultacji aby np. nadrobić opuszczone zajęcia czy wyjaśnić jakieś zagadnienie gramatyczne. Poza tym, rzeczywiście promujemy kulturę Hiszpanii i krajów hiszpańskojęzycznych. Jesteśmy takim mini domem kultury dla tych krajów. Spotkania, pokazy filmowe, promocja publikacji hiszpańskojęzycznych, tłumaczenia z polskiego na hiszpański, to i wiele innych rzeczy ma do zaoferowania La Mancha. Nasz cykl spotkań z nativami znany jako LaManCharla, podczas których każdy może przyjść i swobodnie, bez ponoszenia żadnych kosztów, porozmawiać z wybranym lektorem, jest najlepszym przykładem na to, że La Mancha to nie tylko szkoła, ale niejako sposób życia, i tym właśnie różnimy się od innych.

Czy wasz koncept lepiej się sprawdza w mniejszych czy większych miastach? Czy rekomendujecie konkretne wymagania dotyczące liczby mieszkańców?  

Oszacowaliśmy, że nasz biznes ma szansę powodzenia w miejscowościach o min. 80 000 mieszkańców. Zatem każdy kto, tak jak my, fascynuje się językiem hiszpańskim i chciałby tę fascynację przekuć w biznes, a dodatkowo mieszka w mieście liczącym minimum 80 tys. mieszkańców może zgłosić się do nas i z naszą pomocą otworzyć u siebie La Manchę.

Czy potencjalny franczyzobiorca może liczyć na wyłączność w danym mieście?

Zdecydowanie tak!

Co stanowi Państwa przewagę konkurencyjną pozwalającą na wyróżnienie się w segmencie franczyzodawców?

Wyspecjalizowanie się w nauczaniu języka hiszpańskiego. Inne szkoły językowe uczą wszystkich języków świata i pewnie nie uczą żadnego. My od 10 lat uczymy tylko języka hiszpańskiego i jesteśmy już specjalistami w tym zakresie.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zainteresowanie tymi, bądź co bądź, wciąż niszowymi językami, zwłaszcza w mniejszych miastach, może być niewystarczające do utrzymania się czy czerpania zysków, bo o to przecież między innymi chodzi. Dlatego też nie zamykam się na możliwość włączenia do oferty franczyzobiorcy kursów innych języków romańskich (portugalski, włoski, francuski, kataloński). Natomiast będę zawsze stawiać nacisk na hiszpański i namawiać potencjalnych franczyzobiorców na wyspecjalizowanie się w nauczaniu właśnie tego języka.

Jakie są plany na rok 2020 / lub nawet dalsze okresy?

Rozwijanie systemu franczyzowego i systemu nauczania online, w tym uruchomienie własnej platformy e-learningowej oraz publikacja własnego podręcznika do nauki języka hiszpańskiego.

Na jaką pomoc może liczyć potencjalny franczyzobiorca? Czy organizowane są szkolenia?

Oczywiście, naszym franczyzobiorcom oferujemy: know-how, w tym dostęp do systemu, w oparciu o który działa sekretariat szkoły i programów nauczania języka hiszpańskiego na każdym poziomie zaawansowania i dla każdego przedziału wiekowego, począwszy od dzieci od 2 r.ż. poprzez młodzież szkolną, studentów i na dorosłych skończywszy; wsparcie merytoryczne z zakresu podręczników szkolnych, szkolenia dla pedagogów z metod nauczania, marketing – szkolenia z zakresu obsługi klienta, branding (wspólne logo, kolorystyka, wzór ulotek, banerów, i innych materiałów reklamowych), wspólną stronę internetową, profil na FB i Instagramie, scentralizowaną księgowość, wzory umów z klientami, wzory umów z lektorami, wspólny wzór faktur.

Dlaczego warto wejść w ten biznes?

Bo to wspaniały sposób na połączenie pasji do obcych języków i kultur z pracą. A wszyscy wiemy, że jak praca jest pasją to nie jest pracą.

Porada przedsiębiorcy dla przedsiębiorcy? Co radzą Państwo przyszłemu przedsiębiorcy?

Dbać o klienta i konkurować jakością wykonywanych usług, a nie ich ceną. Najważniejsze w biznesie są relacje i to od tego jakie relacje zbudujemy z naszymi klientami w dużej mierze zależy powodzenie naszego projektu. Dla mnie klient jest zawsze najważniejszy. W La Manchy dbamy o naszych uczniów, wsłuchujemy się w ich potrzeby i odpowiadamy na nie tak szybko i tak dobrze jak potrafimy. Nikt nie jest tu pozostawiony sam sobie, wręcz przeciwnie nasi uczniowie wiedzą, że mogą na nas liczyć i że bierzemy odpowiedzialność za ich proces nauczania i sukces jaki w tym zakresie odniosą.

Czy rekomendują państwo współpracę z Państwem dla osób, które chcą się przebranżowić?

Tak, o ile osoby te są nauczycielami języków obcych lub znają język hiszpański, ale nie są nauczycielami z zawodu. Tylko w tych przypadkach możemy mówić o założeniu własnej szkoły językowej.

Jak obecna sytuacja związana z COVID -19 wpłynęła na działalność firmy?

Z dnia na dzień przeszliśmy na nauczanie on-line, ku zadowoleniu naszych klientów, i tę formę nauki będziemy kontynuować także od września wraz z zajęciami stacjonarnymi. Ponadto, w trakcie pandemii mieliśmy możliwość przetestować naszą własną platformę e-learningową, którą od września uruchomimy do dyspozycji naszych słuchaczy. Oczywiście jak w każdej branży tak i w naszej zanotowaliśmy spadek przychodów związany z odejściem uczniów, lub, raczej, brakiem nowych klientów, ale straty te zamierzamy szybko nadrobić.

https://lamanchagdynia.pl/10-Jezyk_hiszpanski

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Porównaj oferty